sobota, 7 października 2017

Jak przestać przejmować się zdaniem innych?

Często nawet nie zauważamy, jak bardzo jesteśmy zależni od tego, co powiedzą inni. Ma to wpływ na większą część naszych czynności, zaczynając od zachowania się, kończąc na ubraniu i słuchanej muzyce. W końcu przestajemy być sobą na ludziach i rozluźniamy się tylko będąc sami ze sobą.

Ludzie mają w sobie nieprzyjemny zwyczaj - wszystko krytykować. Krytykują nawet to, na czym się nie znają. Można to zauważyć nawet przeglądając Facebook'a. Jak tylko widzimy zdjęcie jakiejś sympatycznej dziewczyny, to na pewno prawie połowa komentarzy będzie negatywna (czy ma sztuczne usta, czy doczepiane włosy itd.). Nie jestem psychologiem, bym mogła dokładnie wytłumaczyć, dlaczego tak jest. Ale myślę, że jedną z najczęstczych przyczyn jest taka, że ludzie, krytykując innych, czują sie lepiej. Najczęściej tak robią ci, którzy są mniej wykształceni, mniej czegoś osiągnęli i być może po prostu chcą wszystkiego nic nie robiąc, wtedy szukają minusów w innych i w taki sposób pocieszają siebie i sami dla siebie podejmują swoją wartość. Jednak tak się zachowując chyba sami nie czują, jak poddają się wpływom cudzej opinii. Na pewno w każdym przynajmniej w najmniejszym stopniu przejawia się myśl: ale co powiedzą inni? Myślę, że jest to zupełnie normalne, jednak należałoby z tym walczyć i uwolnić siebie od strachu przed opinią innych ludzi. Będziemy o wiele szczęśliwsi, gdy przestaniemy się przejmować tym, co powie ktoś ze strony. Przysłuchiwać się należy tylko do zdania bliskich nam osób, którzy nam nie zazdroszczą, a na odwrót, troszczą się i życzą nam najlepszego.

Po pierwsze, słuchając innych, często musimy rezgygnować z tego, co lubimy. Na przykład, ktoś marzy o pomalowaniu włosów na jakiś nietypowy kolor, ale boi się to zrobić, bo inni będą krzywo patrzyć. Być może chłopak marzy o profesji wizażysty, ale boi się, że ludzię źle go zrozumieją. Takich przykładów można wymyśleć setki, myślę, że nie muszę ich więcej podawać. Taka rezygnacja ze swoich chęci robi nas nieszczęśliwymi. Przecież wszyscy zawsze powtarzają: spełniajcie swoje marzenia. Właśnie. Spełniajcie je i nie myślcie o tym, czy otoczenie przyjmie je pozytywnie.
Zauważyłam to z własnego doświadczenia, że im mniej myślę o tym, co powiedzą inni, tym szczęśliwsza jestem.

Również wielką rolę odgrywa zazdrość. Niektórzy nic nie robią ze swoim życiem i złośliwie zazdroszczą tym, co osiągają w życiu wiele ciężko pracując, przecież nikt nie myśli o tym, że mogło kosztować Cię to wiele bezsennych nocy, ciężkich tygodni pracy i ogromnego wysiłku. Z tej zazdrości zaczynają Cię krytykować, chcą złamać ci skrzydła i jednocześnie pocieszyć siebie i swoje nicnierobienie.

Oczywiście nie mylmy zdrowej krytyki ze złośliwą. Zdrowa krytyka może nas wiele nauczyć i nie trzeba z jej powodu się smucić. Jednak jak walczyć z tą złośliwą? Trzeba wierzyć w siebie i kochać siebie. Przecież życie nie jest wieczne, więc nie warto tracić czas na dogodzenie komuś. Lepiej poświęcić go na życie dla siebie i spełnianie swoich marzeń. Oczywiście, na początku nie jest łatwo wyzwolić się z bycia zależnym od opinii innych ludzi, jednak trzeba zacząc powoli. Stopniowo zacznij wyglądać tak, jak chcesz sama, stopniowo zacznij zajmować się tym co lubisz i zauważysz jak licznik twojego szczęścia nieustająco wzrasta. Na pewno polubisz taki styl życia i z czasem zaczniesz żałować, że nie zaczęłaś życ dla siebie wcześniej. Jednak nigdy nie jest późno!

A jaki wpływ ma na was zdanie innych? 

5 komentarzy:

  1. nauczyłam się tym nie przejmować dopiero w liceum :D

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki i nawzajem! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słucham i nie przejmuję się zdaniem innych. Przecież nie każdemu muszę się podobać i nie każdy musi mnie lubić :) Jedyne czego nie powinien robić to mnie lekceważyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W 100% się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już nauczyłam sie nie przejmować krytyką - wiem, ze nie każdemu przypadnę do gustu, krytykę uzasadnioną zawsze biorę do siebie i staram się poprawić jeśli faktycznie tak powinnam postąpić :)

    Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń